Portal sadownika

Nawożenie miedzią poprawi wykorzystanie składników z pozbiorczego dokarmiania

30-08-2020 Gerard Podedworny

Nawożenie miedzią poprawi wykorzystanie składników z pozbiorczego dokarmiania

Znaczenie dokarmiania drzew przed okresem zimowym

W okresie zwanym pozbiorczym, nawet jeśli owoców w tym sezonie nie zbieraliśmy, dopóki tylko na drzewach wiszą zielone, zdrowe liście, koncentrujemy się na dokarmianiu roślin przed ich wejściem w spoczynek zimowy. Zaopatrzenie drzew w niezbędne makro- i mikroelementy poprawi ich wytrzymałość na wiosenne przymrozki i umożliwi pomyślny start wegetacji. Pozbiorcze uzupełnienie składników mineralnych jest o tyle ważne, że roślina będzie mogła korzystać z ich zapasów nagromadzonych w tkankach już w okresie wczesnowiosennym, kiedy nie ma transpiracji, praca systemu korzeniowego jest niewydolna, ale uruchamia się już metabolizm.

Od czego zależy intensywność dokarmiania?

Dawki poszczególnych pierwiastków zależeć powinny od wieku i kondycji sadu (ostrożnie z drzewami młodszymi; w sadach silnie porażonych dziurkowatością czy drobną plamistością liści opryski nie mają większego sensu, bo zadane w oprysku składniki pokarmowe i tak nie zostaną przekazane do pędów; bez zbędnej rozrzutności w sadach, które nie owocowały), przebiegu pogody w sezonie (po tegorocznym, bardzo ulewnym sezonie, należy zwrócić uwagę na dokarmianie magnezem, który mógł zostać wypłukany z gleby), zapotrzebowania drzew (najlepiej jeśli wykonaliśmy na przełomie lipca i sierpnia badania liści i według ich wyników uzupełnimy składniki będące w niedoborze), a także od wysokości plonu (jeżeli drzewo nie owocowało, nie wytraciło składników na produkcję plonu). Standardowo w terminie pozbiorczym dokarmia się drzewa azotem (mocznik, do którego dodajemy siarczan magnezu), cynkiem i borem. Możemy pozwolić sobie na dawki wyższe niż wiosną, nie obawiając się już oparzeń liści. Musimy wystrzegać się jednak nadmiernego nawożenia azotem, które mogłoby podziałać na drzewa stymulująco.

Nie chcemy dokarmiać masy liściowej

Dobrze… Zadajemy w nawozach wszystkie te pierwiastki, które poza azotem, do tanich nie należą. One wchłaniane są przez liście. Liście, które i tak opadną, zabierając ze sobą znaczną część składników. Na końcu okresu wegetacji nie zależy nam przecież na odżywianiu masy liściowej, lecz liczymy na przekazanie zawartych w niej składników do pędów, dzięki czemu będą mogły zostać wykorzystane przez drzewo w przyszłym sezonie. Taki proces naturalnie zachodzi, jednak – w zależności od warunków - z różną efektywnością. Nam zależy, aby jak najwięcej składników zostało przekazane z liści do pędów, a więc nie uległo stratom.

Nie leży w interesie sadownika opóźniona defoliacja (opad liści). Przedłużona obecność liści na drzewach niczemu nie służy. Na jesieni wciąż odbywa się proces transferu składników odżywczych z masy liściowej do pędów. Niestety przyjście przymrozku i przemarznięcie liści jest bodźcem do wytworzenia warstwy odcinającej w nasadzie liścia, która trwale wstrzymuje przepływ składników, nawet jeśli po przymrozkach przyszłoby ocieplenie. W związku z tym nie zostaną do elementów trwałych drzewa przekazane te składniki zastosowanych przez nas pozbiorczo nawozów, które mogłyby się tam znaleźć, gdyby przymrozek nie przyszedł. Opadną one wraz z liściem na ziemię. Właśnie dlatego warto przyspieszyć defoliację, aby ewentualne przymrozki nie spowodowały niepotrzebnych strat składników odżywczych z liści.

Miedź jest dla roślin sygnałem, że pora na spoczynek

W tym celu przydadzą się nawozy miedziowe, które zastosowane w początku kalendarzowej jesieni, będą dla rośliny sygnałem, że pora na spoczynek. Miedź znamy z produkcji szkółkarskiej, w której stosuje się jej wielkie dawki do defoliacji drzewek. Stosowana w mniejszych stężeniach w sadzie produkcyjnym przyspieszy opad liści, a przekazywaniu substancji odżywczych do pędów nie zagrożą mrozy, bo w początku października ich ryzyko jest zdecydowanie mniejsze. W ten sposób więcej składników zastosowanych przez nas w nalistnych zabiegach pozbiorczych zostanie przez rośliny spożytkowane.

Z korzyścią dla uprawy będzie także bakterio – i grzybobójcze działanie miedzi.

Związane z tematem

ABC wapnowania gleb w uprawach sadowniczych

Badania gleby - ich wykonanie, interpretacja i dobór dawki nawozu prostsze niż może się wydawać!

Jesień to dobry czas na obornik w sadzie

Czy nawozić doglebowo po zbiorach?

fot. H.J. Larsen, Bugwood.org

Komentarze

Brak komentarzy

Napisz nowy komentarz