Portal sadownika

Jesienne zabiegi na plantacjach malin

13-11-2020 Portal-Sadownik.pl

Jesienne zabiegi na plantacjach malin

W okresie jesiennym plantatorzy malin są już po zbiorach, co nie oznacza jednak zakończenia prac. Należy skupić się na bardzo ważnych zabiegach agrotechnicznych, które zapewnią dobre owocowanie w roku przyszłym. Podstawą jest cięcie, które powinno zostać wykonane w odpowiednim terminie. Ważne jest również zbadanie odczynu i zasobności gleby oraz jej zwapnowanie w razie wystąpienia takiej potrzeby. Jesień jest także najlepszym okresem na pozyskanie sadzonek do powiększenia areału uprawy. Zachęcamy do zapoznania się z krótkimi zaleceniami dotyczącymi jesiennych prac na plantacjach malin.

Cięcie

Jak wiadomo, zupełnie inaczej tniemy maliny letnie (owocujące na pędach zeszłorocznych) i maliny jesienne (owocujące na pędach tegorocznych).

  • Maliny letnie

Optymalnym okresem na cięcie malin letnich, czyli owocujących na pędach z zeszłego roku, prowadzonych przy konstrukcjach, jest lato, a więc okres po zbiorach. Jest wówczas ciepło i sucho, co nie sprzyja szerzeniu się patogenów.

Nie wszędzie udaje się jednak przeprowadzić ten zabieg latem, w związku z czym sadownicy odkładają cięcie maliny letniej na jesień. Te pędy, które owocowały, zasychają i nie należy zwlekać z ich wycinaniem, ponieważ podczas ciepłej i wilgotnej jesiennej pogody mogą się na nich rozwijać choroby. Sprzyja temu zagęszczenie pędów, które podnosi wilgotność i utrudnia przepływ wiatru. Patogeny występują również na mumiach owoców.

Przy cięciu maliny letniej pozostawia się pędy narosłe w tym roku (ich liczba zależy od przyjętego sposobu formowania krzewów wzdłuż konstrukcji) i przywiązuje je do podpór, skracając jednak powyżej miejsca mocowania, aby nie były podatne na wyłamywanie przez wiatr. Służy to również jakości owoców. Te pędy wypuszczą w przyszłym roku pędy boczne, będą kwitnąć i owocować. Wycinamy natomiast pędy, które już owocowały, zbieramy je i zwozimy z plantacji, aby nie były siedliskiem chorób i szkodników (np. pryszczarka malinowca, który zimuje w galasowatych naroślach na pędach).

  • Maliny jesienne

Maliny owocujące na pędach tegorocznych (jesienne, powtarzające owocowanie) tnie się od jesieni do bardzo wczesnej wiosny. Zabieg jest prostszy, gdyż wycinamy wszystkie pędy równo nad glebą na wysokości ok. 5 - 10 cm. Cięcie powinno być wykonane odpowiednio nisko, aby sprowokować maliny do wytwarzania nowych pędów z części podziemnej, a nie odrostów z pędów ubiegłorocznych.

Na mniejszych plantacjach robi się to sekatorem, a na większych stosuje się kosiarkę. Najwygodniejsze rozwiązanie polega na zastosowaniu kosiarki wyposażonej w funkcję podbierania i mulczowania masy roślinnej, a następnie przekazywania jej na znajdującą się z tyłu przyczepę. Wycięte pędy trzeba zwieźć z terenu plantacji.

Nie warto się z cięciem malin jesiennych zbytnio spieszyć. Obecnie, w połowie listopada, na wielu plantacjach liście krzewów są jeszcze całkiem zielone. Z cięciem czekamy do czasu, kiedy liście będą koloru fioletowo-brązowego, co jest sygnałem, że zostały z nich odprowadzone składniki mineralne do karpy korzeniowej, z których roślina skorzysta na wiosnę przy budowaniu nowych pędów. Wydłużenie wegetacji roślin nie jest zjawiskiem korzystnym, bo naraża je na straty mrozowe (malina korzeni się płytko). Jedną z przyczyn zbyt długiej wegetacji jest przenawożenie azotem. Istnieją preparaty nawozowe, które wzmacniają kondycję roślin i stymulują je do spoczynku zimowego.

Nie warto także zbytnio opóźniać cięcia, a więc zwlekać z nim do wiosny, ponieważ może to wpłynąć negatywnie na liczbę nowych pędów wypuszczanych wiosną.

Badania gleby, wapnowanie i nawożenie

Jesień to najlepszy czas na zlecenie badań gleby pod kątem jej odczynu oraz zasobności w składniki mineralne. Najważniejsze jest, aby w razie potrzeby uregulować pH poprzez zabieg wapnowania. Żadne nawożenie posypowe nie ma sensu, gdy nie został uregulowany odczyn gleby, ponieważ składniki mineralne z nawozów nie są w pełni przyswajane przez rośliny. Optymalny dla malin jest odczyn lekko kwaśny (pH 6 – 6,5). O zalecanych dawkach wapna oraz jego rodzajach można przeczytać TUTAJ.

Jeżeli odczyn gleby jest prawidłowy, można na podstawie wyników badań podjąć decyzję o potrzebie nawożenia poszczególnymi składnikami w przyszłym sezonie. Jeśli na danej plantacji badań gleby się nie wykonuje, jesienią można postąpić standardowo i zadać nawóz potasowy. Na plantacjach starszych powinno to być ok.50 – 80 kg K2O na hektar, rozsiane na całą powierzchnię uprawy (również w międzyrzędzia). Można zastosować tańszy potas w formie chlorkowej, gdyż aniony Cl-, na które maliny są wrażliwe, zdążą zostać wypłukane z gleby do ruszenia wegetacji. Badania pokazują, że stosowanie nawozów organicznych (obornika) nie jest potrzebne istniejącym plantacjom malin.

Wykoszenie murawy i uprawa gleby

Jeżeli wcześniej tego nie zrobiono, a warunki pozwalają, należy wykosić murawę w międzyrzędziach. Bujny rozwój trawy podnosi wilgotność i sprzyja żerowaniu gryzoni. Jeżeli gleba na plantacji utrzymywana jest w czarnym ugorze, można na jesieni uprawić ją głębiej.

Produkcja sadzonek zdrewniałych (sztobrów)

Wycięte, ale zdrowe, grube, zdrewniałe, wysokiej jakości pędy jednoroczne malin, możemy wykorzystać do pozyskania sadzonek zdrewniałych (sztobrów) i powiększenia areału plantacji. Należy pociąć je na odcinki 15 – 20 cm („na oko”), przy czym powinny one posiadać przynajmniej jeden pąk przy części górnej sadzonki. Dolny koniec sadzonki tniemy prostopadle, natomiast górny koniec tniemy pod kątem, w taki sposób, aby spadek skierowany był w stronę przeciwną do umiejscowienia pąka (nie chcemy, aby soki spływały na pąk). Wysadzamy sztobry do rozsadnika lub bezpośrednio do gleby, gdzie chcemy założyć nowe krzewy. Powinna ona jednak uprzednio zostać prawidłowo przygotowana (nawożenie mineralne i organiczne, uprawki mechaniczne, likwidacja chwastów itd.). Jeżeli gleba nie jest przygotowana, można sadzonki zadołować w zimnym miejscu (piwnica, chłodnia) i zająć się teraz uprawą gleby, aby wysadzić sztobry na wiosnę.

Przypominamy, że samodzielnie rozmnażać można wyłącznie odmiany starsze, nie objęte ochroną prawną, aby nie narazić się na odpowiedzialność karną (CZYTAJ WIĘCEJ). Nie jest to również sposób zalecany w integrowanej ochronie roślin, w której bazuje się na wysokiej jakości, wolnym od chorób i szkodników, materiale szkółkarskim.

Związane z tematem

Kiedy kosić maliny jesienne?

Walka z chwastami na nowo założonych plantacjach truskawek

Jesienne problemy z chorobami truskawek

Komentarze

Brak komentarzy

Napisz nowy komentarz