Portal sadownika

Wysokie ceny porzeczki. Jak przywrócić zaniedbane plantacje do użytkowania?

20-10-2020 Portal-Sadownik.pl

Wysokie ceny porzeczki. Jak przywrócić zaniedbane plantacje do użytkowania?

Wzrosły ceny czarnej porzeczki, wzrasta zainteresowanie uprawą

Plantatorzy czarnej porzeczki i porzeczek kolorowych od wielu lat uskarżali się na dołek cenowy. W sezonach ubiegłych podmioty skupujące przyjmowały owoce po dramatycznie niskich cenach (często poniżej 30 gr za kg), co nie zapewniało nawet zwrotu poniesionych na produkcję kosztów, co dopiero mówić o godziwym zarobku i inwestycji w rozwój plantacji. Skłoniło to wielu producentów do zaniechania użytkowania plantacji, aby do niej nie dokładać.

Porzucona uprawa zarastała chwastami trwałymi, panoszyły się na niej choroby i szkodniki. Przykład takiej zaniedbanej plantacji z powiatu skierniewickiego widzimy na powyższym zdjęciu. Jednakże w roku 2020 sytuacja plantatorów czarnej porzeczki zmieniła się diametralnie. Plony czarnej porzeczki były niższe niż przed rokiem i zdecydowanie niższe niż dwa lata temu. Na mniejszą ilość zebranych owoców wpłynęły bardzo niekorzystne warunki atmosferyczne. W efekcie znacznie wzrosły ceny skupu owoców. Po 20 VII 2020 czarna porzeczka w kisten sprzedawała się po 3,40 – 3,70 zł, natomiast pakowana w skrzynki po 3,6 – 3,8 zł. Na rynku zapanowała euforia, która niektórych producentów skłania do inwestowania w nowe nasadzenia czarnej porzeczki. Inni przypominają sobie o zaniedbanych plantacjach i rozważają ich likwidację i obsadzenie na nowo bądź przywrócenie do użytkowania. Który sposób działania jest bardziej opłacalny?

Jak przywrócić zaniedbaną uprawę porzeczki do użytkowania?

W przypadku porzeczek, inaczej niż sadów, zdecydowanie warto odmłodzić zaniedbaną plantację i przywrócić jej produkcyjność. Można z niej uzyskać satysfakcjonujące plonowanie szybciej niż po założeniu nowego nasadzenia. Warunkiem jest zadowalająca kondycja krzewów, a więc niski udział wypadów, które będziemy mogli uzupełnić, oraz mała presja wielkopąkowca porzeczkowego i wirusowej rewersji porzeczki. 

Rozpocząć należy od skoszenia plantacji w dowolnym terminie, o ile tylko warunki atmosferyczne na to pozwalają. Plantację kosimy na wysokości kilku centymetrów nad ziemią. Trzeba wykorzystać w tym celu sprawną kosiarkę o odpowiedniej mocy, której poddadzą się zdrewniałe pędy porzeczek. Uzyskany pokos, będący nośnikiem szkodników i patogenów, należy zebrać i zwieźć z plantacji.

Zanim wyrosną młode pędy, trzeba opryskiwać plantację herbicydami o działaniu układowym. Walka z zachwaszczeniem na zaniedbanej plantacji to duże wyzwanie, które powinno się realizować przy pomocy metod mechanicznych i chemicznych. Samo skoszenie nie wyeliminuje chwastów trwałych, mogą to zrobić jedynie opryski herbicydami. Natomiast zabiegi mechanicznej uprawy gleby przy pomocy aktywnych narzędzi uprawowych to sposób na przywrócenie optymalnych stosunków wodno – powietrznych. Kiedy presja chwastów zostanie ograniczona, można powrócić do mechanicznej uprawy gleby w międzyrzędziach bądź do utrzymywania jej w formie murawy.

Jest bardzo istotne, aby pobrać próbki gleby do analizy chemicznej. Po latach zaniedbania, gleba na takiej nieużywanej plantacji jest silnie wyczerpana. Należy zwapnować glebę, a wiosną uzupełnić braki pierwiastków poprzez intensywne nawożenie posypowe zgodnie z potrzebami roślin.

Nie uniknie się wysokich nakładów na zwalczanie chorób i szkodników. Jesienią najważniejsze będą zabiegi preparatami miedziowymi. Można zgrabić i usunąć opadłe liście, które porażone są przez antraknozę bądź spróbować opryskać je 5 – procentowym roztworem mocznika, podobnie jak robi się to w sadach jabłoniowych, aby przyspieszyć ich rozkład i ograniczyć presję choroby w przyszłym sezonie. Wiosną należy intensywnie opryskiwać przeciwko chorobom i szkodnikom.

Silne skoszenie porzeczek stymuluje krzewy do obfitego wypuszczania młodych pędów, które mają niską wartość użytkową. Późną wiosną należy je przerzedzić i wyprowadzić z nich produktywne przyrosty.

Krzewy porażone przez wirusa rewersji należy bezwzględnie usuwać, aby ograniczyć szerzenie się choroby. Przy pomocy dostępnych akarycydów oraz siarki i olejów trzeba również walczyć z wielkopąkowcem porzeczkowym, który to szkodnik jest nośnikiem groźnego wirusa.

Związane z tematem

Euforia po wzroście cen czarnej porzeczki spowoduje powiększenie obszaru nasadzeń?

Komentarze

Brak komentarzy

Napisz nowy komentarz