Portal sadownika

Wycofanie tiofanatu metylu będzie wielką szkodą dla produkcji sadowniczej

16-12-2020 Portal-Sadownik.pl

Wycofanie tiofanatu metylu będzie wielką szkodą dla produkcji sadowniczej

Komisja Europejska nie odnowiła pozwolenia dla tiofanatu metylu – najbardziej wszechstronnej i jednej z najskuteczniejszych substancji aktywnych fungicydów (Źródło: Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) Nr 2020/1498 z dnia 15 października 2020 r. w sprawie nieodnowienia zatwierdzenia substancji czynnej tiofanat metylu). Jak zwykle, w zamian wycofanej substancji nie proponuje się żadnej alternatywy.

Z każdym rokiem program ochrony roślin robi się coraz bardziej okrojony. Wypadają z niego sprawdzone środki, których stosowanie przez wiele lat nikomu nie przeszkadzało (i nie przeszkadza w innych częściach świata). Planowanie zabiegów jest coraz trudniejszym wyzwaniem, a stosunkowo łatwe w zwalczaniu choroby roślin stają się nie do pokonania.

Decyzja o wycofaniu z użytku tiofanatu metylu (popularny Topsin M 500 SC) szczególnie silnie uderzy w naszą produkcję sadowniczą i pogłębi istniejący kryzys. Niesie ze sobą bardzo poważne skutki ekonomiczne. Bez podstawowego czynnika produkcji, jakim był skuteczny oprysk fungicydowy, wzrośnie udział strat w produkcji owoców. Wydajność europejskich gospodarstw ogrodniczych będzie zatem niższa i nie wytrzymamy nierównej konkurencji ze strony innych państw. Zwróćmy uwagę, że w Chinach, Stanach Zjednoczonych, w Turcji czy na Ukrainie nikomu do głowy nie przychodzi, aby wycofywać tanie i skuteczne rozwiązania, dzięki którym możliwa jest nowoczesna produkcja wysokiej jakości owoców. Władze tych krajów nie podcinają gałęzi, na której siedzą. U nas – wprost przeciwnie.

Unijni biurokraci wyobrażają sobie zapewne, że europejscy rolnicy powinni produkować „zdrową” żywność, pryskając rośliny gnojówką z pokrzywy lub wywarem z czosnku, najlepiej w świetle księżyca, zgodnie ze wskazaniem kalendarza biodynamicznego. Po gradobiciach zaś odżywiać sady wodą po gotowaniu buraków… Niestety rzeczywistość jest inna niż może się wydawać spoglądającym zza biurek urzędnikom Komisji Europejskiej. Walka z chorobami i szkodnikami jest coraz trudniejsza. Przybywa nowych wyzwań. Dla przykładu - czy wygramy z Drosophila suzukii z pomocą szarego mydła i cebuli?

Podstawowym błędem jest zbyt szybkie tempo wprowadzania zmian oraz nieprawidłowy ich kierunek. Zamiast korzystać z wypracowanego przez pokolenia postępu, świadomie i celowo uwstecznia się produkcję rolniczą, sprawiając, że staje się niezdolna do zwalczania prostych problemów, które w rozwiniętych państwach XXI w. powinny odejść w zapomnienie. Nadmiernie rozdmuchuje się rolnictwo ekologiczne, które z racji metod produkcji jest mało wydajne, mało opłacalne i wciąż nie ma nim większego zainteresowania. Produkcja ekologiczna może i powinna być rozwijana, ale nie może stać się podstawowym sposobem produkcji. Nie wyżywimy Europy, jeżeli zrezygnujemy z konwencjonalnych metod uprawy. Czy unijni urzędnicy, którzy decydują o losie setek tysięcy europejskich gospodarstw rolnych, myślą o konsekwencjach swoich decyzji? Zdaje się, że nie, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę, że nie tak dawno udało się odwlec o parę lat wycofanie preparatów miedziowych tylko dzięki oporowi lobbystów z południowych winnic…

Żeby uświadomić skalę problemu, postanowiliśmy zestawić parę skutków wycofania tiofanatu metylu. Podajemy konsekwencje braku tego środka tylko dla produkcji owoców, pomijając kwiaciarstwo, warzywnictwo czy rośliny rolnicze (zboża, rzepak, buraki cukrowe, tytoń, soja, łubiny…).

Zabezpieczanie roślin po gradobiciu

Tiofanat metylowy, dzięki systemicznemu działaniu, czyli krążeniu po całej roślinie wraz z sokami, jest niezastąpionym środkiem w zabezpieczaniu ran pogradowych. Uszkodzenia powodowane przez gradziny mają to do siebie, że są silnie rozsiane po powierzchni drzewa czy krzewu. Preparaty o działaniu powierzchniowym, jak miedź czy kaptan, objawiają swoje działanie wyłącznie w miejscu aplikacji (każda rana musiałaby zostać nimi pokryta), w związku z czym nie zabezpieczają uszkodzeń pogradowych dostatecznie skutecznie. Szczególnie w okresie, kiedy drzewa pokryte są liśćmi i penetracja cieczy roboczej w głąb korony jest ograniczona. Należy się spodziewać wzrostu presji chorób kory i drewna będących efektem uszkodzeń pogradowych.

Choroby kory i drewna

Wśród dopuszczonych środków nie ma skuteczniejszej od tiofanatu metylu substancji zabezpieczającej różne gatunki roślin sadowniczych przed chorobami kory i drewna, których czynnikiem sprawczym są grzyby patogeniczne (jabłoń i grusza – rak drzew owocowych i zgorzel kory; wiśnia, czereśnia, brzoskwinia, morela, śliwa – leukostomoza; wiśnia, czereśnia, brzoskwinia, morela, śliwa, orzech włoski, leszczyna, porzeczka, agrest – srebrzystość liści). Wyjątkowym uznaniem wśród sadowników cieszy się pasta Funaben 03 PA, którą zabezpiecza się rany po cięciu drzew. Niestety również ten produkt zostanie wycofany.

Choroby wymagające oprysku w okresie niższych temperatur

Tiofanat metylowy, dzięki skutecznemu działaniu w niższych temperaturach (od 8 °C), był z powodzeniem wykorzystywany w ramach ochrony przed chorobami, które wymagają oprysku w okresach chłodniejszych – wczesną wiosną i na jesieni. Na przykład do wczesnowiosennego oprysku jabłoni i gruszy w profilaktyce raków i zgorzeli. Znajdował także zastosowanie w opryskiwaniu truskawek w okresie jesiennym celem zabezpieczenia przed białą plamistością.

Wiśnie i czereśnie – drobna plamistość liści

To choroba, która pojawia się w sadach corocznie i jest przyczyną poważnych strat w produkcji wiśni i czereśni. Wywołujący ją patogen, grzyb Blumeriella jaapii, przejawia bardzo wysoką zdolność uodparniania się na stosowane powszechnie fungicydy. Obecnie w wielu sadach opryski środkami z grupy triazoli (IBE) oraz dodyną nie przynoszą spodziewanych efektów –  masowe używanie tych substancji aktywnych doprowadziło do wytworzenia ras odpornych. Ochrona bazuje niemal wyłącznie na tiofanacie metylu. Zostanie nam kaptan, który obarczony jest znacznie mniejszym ryzykiem wykształcenia odporności przez patogeny, jednak jego skuteczność nie jest zadowalająca.

Brunatna zgnilizna drzew pestkowych

Walka z tą chorobą wiśni, czereśni, śliw i brzoskwiń będzie dużo trudniejsza po wycofaniu tiofanatu metylu. Dotychczas standardowo stosowano jeden w sezonie zabieg, który dzięki swojej wszechstronności zabezpieczał rośliny przed szerokim spektrum patogenów m. in. przed brunatną zgnilizną, drobną plamistością i dziurkowatością liści drzew pestkowych. Do walki z brunatną zgnilizną pozostanie jednak spory zestaw fungicydów: triazole, strobiluryny, anilinopirymidyny i inne.

Truskawki, porzeczki, winogrona, malina, jeżyna, borówka wysoka  – szara pleśń

Tiofanat metylu bardzo skutecznie zabezpiecza różne gatunki krzewów jagodowych przed szarą pleśnią, czyli gniciem owoców.

Ochrona przed chorobami przechowalniczymi

Oprysk tiofanatem metylu wykonany na dwa tygodnie przed zbiorem skutecznie zabezpiecza jabłka i gruszki przed gorzką zgnilizną.

Które preparaty zostaną wycofane i do kiedy?

Na mocy wspomnianego we wstępie rozporządzenia państwa członkowskie UE zostały zobowiązane do wycofania z dniem 19 kwietnia 2021 r. zezwoleń na wprowadzanie do obrotu środków ochrony roślin, w skład których wchodzi tiofanat metylu. Środki zawierające tiofanat metylu będą mogły być sprzedawane i dystrybuowane wyłącznie do dnia 31 sierpnia 2021 r., a stosowane, przechowywane i unieszkodliwiane do dnia 19 października 2021 r.

Pożegnamy się z preparatami:

  • Topsin M 500 SC
  • Tiofanat Metylowy 500 SC
  • Tiofan 500 SC
  • TipTop 500 SC
  • Topsano 500 SC
  • Toben 500 SC
  • Sintop 500 SC
  • Helmtop 500 SC
  • Bajlando 500 SC
  • Funaben Plus 03 PA

Oraz z preparatami zawierającymi w składzie mieszaninę tiofanatu metylu z tetrakonazolem:

  • Yamato 303 SE
  • Matador 303 SE
  • Moderator 303 SE

Związane z tematem

Próby wycofania preparatów miedziowych w UE

Komentarze

Brak komentarzy

Napisz nowy komentarz