Portal sadownika

Wycofanie przez UE fungicydów miedziowych będzie katastrofą dla produkcji ogrodniczej

22-09-2020 Portal-Sadownik.pl

Wycofanie przez UE fungicydów miedziowych będzie katastrofą dla produkcji ogrodniczej

Przyszłość preparatów miedziowych, stosowanych w produkcji ogrodniczej od dziesiątek lat, jest bardzo niepewna. W Unii Europejskiej od dawna pojawiają się głosy, że powinny one zostać całkowicie wycofane z obrotu, zaś uzyskiwane dotychczas pozwolenia umożliwiają ich stosowanie wyłącznie na czas określony. Docelowo planuje się w krajach wspólnoty całkowite odejście od miedzi w rolnictwie. Każdy, kto ma jakikolwiek związek z ogrodnictwem doskonale zdaje sobie sprawę, że będzie to niepowetowana strata, a skutki wycofania fungicydów miedziowych odczują zarówno producenci rolni, jak i odbiorcy żywności.

Wodorotlenek miedzi i tlenochlorek miedzi to uniwersalne środki ochrony roślin stosowane z powodzeniem w sadownictwie, warzywnictwie i uprawach roślin ozdobnych, zarówno przez profesjonalistów, jak i amatorów. Dzięki swojemu skutecznemu, wielostronnemu działaniu, są praktycznie niezastąpione i bezalternatywne.

Prócz zwalczania patogenów grzybowych, wykazują również działanie bakteriobójcze, pomagając chronić uprawy sadownicze przed groźnymi chorobami, takimi jak zaraza ogniowa czy rak bakteryjny. Żaden inny fungicyd nie zapewnia przed nimi ochrony. Preparaty miedziowe są skuteczne także w niższych temperaturach, w których inne środki grzybobójcze nie przejawiają swojego działania. Ma to ogromne znaczenie m. in. w ochronie brzoskwiń przed kędzierzawością liści, a także w zwalczaniu innych chorób, przeciwko którym wykonuje się opryski bardzo wczesną wiosną, kiedy temperatury powietrza są niskie.

Miedź jest także orężem w walce z patogenami, które wyrobiły sobie odporność na substancje aktywne innych fungicydów. Wielokierunkowemu mechanizmowi działania zawdzięcza znikome ryzyko powstawania na nią odporności u organizmów chorobotwórczych. Dzięki swojemu bakterio- i grzybobójczemu działaniu, preparaty miedziowe są niezastąpionym środkiem do zabezpieczania plantacji po gradobiciach. Znajdują również szerokie zastosowanie w ogrodnictwie amatorskim, będąc w nim często jedynym stosowanym w ochronie roślin preparatem. Co istotne, środki te uchodzą za bardzo bezpieczne dla konsumenta, gdyż wykazują powierzchniowe działanie i odpowiednio stosowane, nie odkładają się w plonie roślin. Miedź jest pierwiastkiem naturalnie występującym w przyrodzie, dlatego dopuszcza się jej stosowanie w produkcji ekologicznej, w której powodzenie bez  preparatów miedziowych trudno sobie wyobrazić.  

Batalia o dopuszczenie stosowania preparatów miedziowych na terenie UE rozgrywała się pod koniec 2018 roku, przed tym, jak w styczniu 2019 roku miało wygasnąć poprzednie pozwolenie. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności podtrzymał swoje stanowisko, które prezentuje od lat – preparaty miedziowe są szkodliwe dla środowiska naturalnego oraz zdrowia ludzi, ponieważ bazują na metalu ciężkim, który odkłada się w glebie, stanowiąc potencjalne zagrożenie dla pracowników gospodarstw rolnych, ptaków, ssaków i organizmów glebowych. Związki miedzi powinny być wycofane i zastąpione innymi środkami.

Plany wycofania związków miedzi z produkcji rolniczej spotkały się z ogromnym oporem środowisk zrzeszających producentów rolnych. Szczególnie silnie lobbowali właściciele winnic ekologicznych z południa Europy. Zwracano również uwagę na duże znaczenie miedzi w innych sektorach produkcji sadowniczej – w uprawie jabłek, gruszek, owoców pestkowych, a także w warzywnictwie, m. in. w uprawach ziemniaków i pomidorów. Przedstawiciele rolniczy byli zgodni co do tego, że preparaty miedziowe nie mają alternatywy, którą mogłyby zostać zastąpione, a ich wycofanie, z okresem przejściowym czy bez, doprowadzi do katastrofalnych strat w produkcji. Przykładem może być Dania, w której rząd podjął arbitralną decyzję o wycofaniu związków miedzi z produkcji – skutkiem tego był spadek produkcji ziemniaków ekologicznych o 20%. Szacuje się, że straty plonów w przypadku wprowadzenia zakazu stosowania związków miedzi w rolnictwie ekologicznym wyniosłyby 10–15% w uprawach warzyw i roślin ozdobnych, 15–20% w uprawie ziemniaków i około 50–100% w produkcji chmielu, winogron i innych owoców.

Kiedy jasne stało się, że europejskie rolnictwo nie jest gotowe na wycofanie związków miedzi, dyskutowano, czy pozwolenie wydać na okres pięciu czy siedmiu lat, oraz jakie przyjąć limity stosowania związków miedziowych. Wygrała opcja zwolenników preparatów miedziowych, ponieważ pozwolenie wydano na okres siedmiu lat, a ostateczny limit ustalono na 6 kg miedzi w przeliczeniu na rok i na jeden hektar. Przyszłość związków miedziowych jest jednak niepewna, ponieważ Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i organizacje prośrodowiskowe będą dążyć do ich wycofania. Pozwolenie ma charakter tymczasowy, a celem Unii Europejskiej jest całkowite odejście od stosowania miedzi.

Komentarze

Brak komentarzy

Napisz nowy komentarz