Portal sadownika
30-09-2020 Portal-Sadownik.pl

Z opadłych jabłek można zrobić domowy ocet

Opadłych jabłek nie trzeba spisywać na straty

Starsze, wyrośnięte jabłonie owocują obficiej. Nie zawsze udaje się w porę oberwać jabłek i ich zjeść bądź spakować w skrzynie i odłożyć do piwnicy czy garażu w celu dłuższego przechowywania. Nadmiar owoców spada na ziemię i przeważnie jest zgrabiany oraz kompostowany bądź ulega rozkładowi. Wiele odmian jabłoni przejawia naturalną tendencję do opadania owoców. Okienko, w którym owoce w stanie dojrzałości zbiorczej kwalifikują się do zerwania z drzewa jest krótkie i wynosi zaledwie kilka dni. Po tym okresie wszystko opada na ziemię.

Produkcja domowego octu jabłkowego to dobry i niewymagający sposób na zagospodarowanie dojrzałych, opadłych jabłek, dzięki któremu uda się z owoców zrobić użytek, ocalić je przed zmarnowaniem, a uzyskany przetwór będzie można długi czas składować w butelkach bez obaw o jego zepsucie. O ile do zakiszania (CZYTAJ WIĘCEJ) nadają się owoce twarde, do produkcji octu jabłkowego przydatne są bardzo dojrzałe jabłka o wysokiej zawartości cukru, który zostanie przez mikroorganizmy przekształcony do kwasu octowego.

Domowej roboty ocet ma tę przewagę nad produktami z półek sklepowych, że jesteśmy pewni pochodzenia wykorzystanych do jego produkcji owoców. Ma większe walory zdrowotne, bo jest naturalnie mętny (ocet jabłkowy sprzedawany w sklepach podlega filtracji, a więc pozbawia się go osadu). Znajduje szerokie wykorzystanie w kuchni jako dodatek do różnych potraw. Niektórzy zwracają również uwagę na liczne właściwości prozdrowotne octu jabłkowego.

Domowa produkcja octu jabłkowego

Jabłka należy umyć, wykroić nadpsute miejsca, pozbawić gniazd nasiennych, ale nie obierać ich ze skórki. Następnie zmiażdżyć je (np. tłuczkiem), zmiksować albo przepuścić przez maszynkę do mielenia. Na 1,5 kg miazgi jabłkowej potrzebny będzie 1 litr wody oraz 4 – 5 łyżeczek cukru. Nie ma sensu dodawanie droższego miodu, ponieważ słodzik zostanie tak czy owak rozłożony przez mikroorganizmy w procesach fermentacyjnych.

Miazgę umieszczamy w czystym, odpowiednio dużym słoju (mamy na uwadze, że objętość wsadu zwiększy się w trakcie procesów fermentacyjnych), zalewamy wystudzoną, przegotowaną wodą z dodatkiem cukru. Słoja nie zakręcamy, gdyż fermentacja octowa jest procesem tlenowym. Nakrywamy go gazą, aby zabezpieczyć zawartość przed muszkami owocowymi. Odstawiamy w nienasłonecznione miejsce, w którym panuje temperatura pokojowa, gdzie nikomu nie będzie przeszkadzał ulatniający się, charakterystyczny zapach fermentacji. Początkowo zawarte w miazdze jabłkowej cukry ulegną biologicznej przemianie do alkoholu etylowego, który zostanie następnie przekształcony do kwasu octowego.

Na późniejszym etapie produkcji octu można pulpę przemieszać, aby ją natlenować. Po 3 – 4 tygodniach, kiedy ustaną procesy mikrobiologiczne, a osad opadnie na dno, należy ocet przecedzić przez gazę (bądź inny materiał) i rozlać go do butelek. Kwas octowy jest naturalnym konserwantem, w związku z czym nie ma obaw o psucie się gotowego produktu. Po pewnym czasie zalegania w butelkach, naturalny osad octu jabłkowego osadzi się na dnie. Najlepiej wstrząsnąć zawartość przed zastosowaniem octu, aby spożytkować ten osad.

Związane z tematem

Wiedzieliście, że owoce można kisić?

Fot. Pixabay

Komentarze

Brak komentarzy

Napisz nowy komentarz