Portal sadownika
10-08-2020 Portal-Sadownik.pl

Orzech włoski - nim posadzisz, dwa razy się zastanów!

Nadchodząca jesień dla wielu ogrodników będzie czasem sadzenia nowych drzew owocowych. Już teraz, późnym latem, warto pomyśleć nad gatunkami, które zdecydujemy się uprawiać w swoim ogrodzie, a także nad ich przestrzennym rozmieszczeniem. 
Częste wśród amatorów są pomyłki, które wynikają z nieznajomości siły wzrostu pewnych gatunków lub odmian. Po kilku latach okazuje się, że roślina potrzebuje znacznie więcej miejsca niż jej przeznaczyliśmy. Należy także pamiętać, że niektóre gatunki nie lubią towarzystwa innych i reagują na nie zahamowaniem wzrostu. Wszystko to zmusza nas później do karczowania drzew, co okazuje się trudne, bo zdążyły się już mocno rozrosnąć i zakorzenić.

Rośliny są pod tymi względami mniej lub bardziej problematyczne. Orzech włoski to z całą pewnością ten gatunek, z którym powinniśmy bardzo uważać!

Jest on drzewem ekspansywnym, o intensywnym wzroście, które wymaga dużo wolnej przestrzeni. Po wielu latach dorasta nawet do 35 m wysokości przy średnicy pnia wynoszącej 2 m. W zależności od powierzchni, którą dysponujemy, może być to wada bądź zaleta. W przypadku, gdy mamy dużą działkę, nie planujemy na jej powierzchni żadnych zabudowań, altanek czy innych konstrukcji, a sąsiad jest daleko i nie będzie miał do nas pretensji, możemy pozwolić orzechowi się rozrastać. Pod jego rozłożystą koroną schronimy się przed upalnym słońcem, rozstawimy meble ogrodowe, przyjmiemy gości, pozwolimy dzieciom się bawić. Orzech włoski jest rośliną bardzo długowieczną, stanowi więc inwestycję dla przyszłych pokoleń – znane są sędziwe okazy w wieku nawet kilkuset lat!

Problem pojawia się, kiedy działka jest mniejsza, a my myślimy o założeniu sadu wielogatunkowego. Orzech włoski jest z natury drzewem bardzo „samolubnym”. Wykazuje względem innych roślin allelopatię ujemną – wydziela do środowiska toksyczne związki, które uniemożliwiają innym gatunkom wzrost i rozwój. Najsilniejszą z tych substancji jest juglon. Występuje w zielonych liściach, stamtąd wypłukiwany jest przez deszcze do gleby, którą zatruwa. Jego nagromadzenie może prowadzić do zjawiska zwanego zamieraniem orzechowym – jest to ograniczenie wzrostu roślin w otoczeniu drzewa.

Należy także pamiętać, że orzech włoski w niektórych rejonach Polski klasyfikuje się już jako gatunek inwazyjny, który stanowi zagrożenie dla rodzimej flory. Jego owoce są przenoszone przez ptaki z rodziny krukowatych na dalsze odległości. Rozrastający się orzech staje się silnym konkurentem dla krajowych roślin, które szybko z danego stanowiska wypiera.

Oczywiście nie można pominąć nieprzeciętnych wartości odżywczych owoców orzecha. Są one bogatym źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, kwasów omega 3 oraz błonnika pokarmowego. Częste spożywanie orzechów poprawia odporność, usprawnia pracę mózgu, zmniejsza ryzyko zawału mięśnia sercowego i miażdżycy oraz wpływa korzystnie na kondycję skóry i włosów. Warto włączyć orzechy do diety, a szczególnie te samodzielnie wyprodukowane.

Decyzja o posadzeniu orzecha powinna być przemyślana. Drzewo dobrze zlokalizowane może być źródłem licznych korzyści. Jeżeli posadzimy je pochopnie, stanie się problemem. Kiedy silnie się rozrośnie, będzie bardzo trudno je usunąć – orzech to nie brzoskwinia czy jabłonka.

fot. Pixabay

Komentarze

Brak komentarzy

Napisz nowy komentarz